decor-gora-sport

baner-sport-1baner-sport-2baner-sport-3baner-sport-4baner-sport-5baner-sport-6

youtube-akrualnoscikup bilet 2

Jaworznicki beniaminek pokazał charakter !!!

A68A1923Świadkami interesującego i pełnego emocji meczu byli kibice, którzy w sobotnie popołudnie 27 października pojawili się w hali sportowej MCKiS przy ulicy Inwalidów Wojennych 18. Mecz gospodarzy, drużyny Miejskiego Centrum Kultury i Sportu z zespołem Stali Nysa obfitował w fantastyczne obrony i wyjątkowe akcje, po których ręce same składały się do oklasków. Podopieczni Mariusza Łozińskiego i Mariusza Syguły ulegli przyjezdnym z Nysy 2 - 3, dopisując tym samym do swojego dorobku cenny jeden punkt. W pierwszym secie dzięki bardzo dobrej zagrywce jaworznianie odrzucili podopiecznych Krzysztofa Stelmacha od siatki i od początku meczu wypracowali sobie przewagę kilku punktów prowadząc 11 - 7, 17 - 11. Kiedy wydawało się, że pierwszą partię gospodarze wygrają łatwo i przyjemnie przyjezdni dzięki skutecznej zagrywce Bartosza Bućko ze stanu 18 - 21 doprowadzili do remisu 21 - 21. Nerwowa końcówka seta padła łupem naszego zespołu, który ostatecznie wygrał tą partię 25 - 22.

Set drugi bez historii. Nyszanie w tej odsłonie nie pozostawili gospodarzom żadnych złudzeń, a jaworznianie nie mieli żadnych argumentów żeby nawiązać w tym fragmencie gry równorzędną walkę ze Stalą. Goście wygrali pewnie seta numer dwa 25 - 14.
W trzeciej odsłonie trwała siatkarska "wojna" punkt za punkt. Żadnemu zespołowi nie udało się odskoczyć na kilka punktów dlatego tablica wyników najczęściej pokazywała wynik remisowy 13 - 13, 16 - 16, 21 - 21 i 23 - 23. Niestety w secie trzecim decydujące słowo należało do zespołu gości, który dzięki skutecznym blokom Macieja Zajdera okazał się lepszy zwyciężając 26 - 24.

Jeżeli ktoś z kibiców zgromadzonych tego dnia w hali na Osiedlu Stałym przez chwilę pomyślał, że w kolejnej partii nyska drużyna postawi kropkę nad "i" i wywiezie z Jaworzna komplet punktów ten był w błędzie. Beniaminek z Jaworzna pokazał, że woli walki i ambicji odmówić mu nie wolno. Siatkarska bitwa rozgorzała na nowo. Oba zespoły tanio skóry sprzedać nie chciały. Gospodarze prowadzili już w tej odsłonie 17 - 14 i 21 - 19, ale za każdym razem podopieczni Stelmacha straty odrabiali. Wzorem dwóch poprzednich setów o wszystkim decydowała końcówka seta, w której tym razem więcej zimnej krwi zachowali gospodarze wygrywając 25 - 22.

W tie - breaku podobnie jak w poprzednich czterech setach kibice mogli obejrzeć "kawał" bardzo dobrej siatkówki. Goście z Nysy "odjechali" w tym secie obejmując prowadzenie 10 - 8 i 13 - 10, a grając konsekwentnie i cierpliwie tej przewagi nie zmarnowali pokonując jaworznian 15 - 12, a w całym meczu 3 - 2. MVP sobotniego meczu wybrany został Bartosz Bućko ze Stali Nysa.

 

MCKiS Jaworzno - Stal Nysa 2 - 3 ( 25 - 22, 14 - 25, 24 - 26, 25 - 22, 12 - 15 )

MCKiS: Borończyk, Grzegolec, Dębski, Schmidt, Pietras, Magnuszewski, Zieliński ( libero ) oraz Pawlak, Pizuński, Wojtaszkiewicz, Żeliński, Czubiński.
trener: Mariusz Łoziński i Mariusz Syguła

Stal: Zajder, Długosz, Bućko, M"Baye, Owczarz, Szczurek, Czunkiewicz ( libero ) oraz Mucha, Bułkowski, Matula, Nożewski, Makowski.
trener: Krzysztof Stelmach i Wojciech Janas.